Relacja: BORELIOZA – proces uzdrawiania. Kochani, tym razem przygotowałam dla Was relację Ja – Monika Stawicka – właścicielka strony www.5prawnatury.pl. Odkąd poznałam Germańską Nową Medycynę (ponad 12 lat temu), przeszłam wiele SBS-ów, ale przełom mojego podejścia do objawów nastąpił właśnie podczas stanięcia „oko w
Luc Montagnier Francuski Noblista w dziedzinie fizjologii i medycyny Pięć Praw Natury - Trzecia Rewolucja w Medycynie. 2 years, 8 months ago. 11.8K 4:36:49
Biotechnologiczna rewolucja w farmacji i medycynie. dr n. med. Monika Puzianowska-Kuźnicka. opublikowano: 13-12-2006, 00:00. Nazwą "biotechnologia" obejmuje się coraz szerszy zestaw metod, które stosowane są do modyfikowania roślin i zwierząt oraz do produkcji różnych substancji przez żywe organizmy. W tym celu, upraszczając, przy
Pięć Praw Natury - Trzecia rewolucja w medycynie [PL] • pliki użytkownika nietv przechowywane w serwisie Chomikuj.pl • FILM Pięć Praw Natury Trzecia rewolucja w medycynie [PL] [FULL].mp4 Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do
Obalił go Kurmanbek Bakijew, którego z kolei obalono w 2010 r. w trakcie kolejnej rewolucji. Dostał wtedy azyl na Białorusi. Kirgistan jest uważana za jedyne częściowo demokratyczne
Trzecia rewolucja. Vladimir Wolff Wydawnictwo: Warbook Cykl: Matt Pulaski (tom 4) kryminał, sensacja, thriller. 380 str. 6 godz. 20 min. Szczegóły. Kup książkę. Walka, ideały, posępne scenariusze przyszłości i konflikt lojalności w nowej odsłonie przygód niezrównanego Tropiciela.
Specjaliści ze szpitala uniwersyteckiego w Utrechcie wszczepili sztuczne serce pacjentowi z bardzo poważną chorobą serca. Taka operacja w Holandii została przeprowadzona po raz pierwszy. Taka operacja w Holandii została przeprowadzona po raz pierwszy.
1. miejsce – 400 tys. zł*. 2. miejsce – 300 tys. zł. 3. miejsce – 200 tys. zł. 4. miejsce – 100 tys. zł. * klub, który spadł do niższej klasy rozgrywkowej otrzymuje 50% środków; kwoty brutto; od sezonu 2023/24 PZPN przeznaczy dodatkowe 800 tys. zł na wszystkie kluby (po 200 tys. na grupę). Kwota ta zostanie proporcjonalnie
A co do hacków – wielu czytelników twierdzi, że te niewielkie zmiany naprawdę dokonały rewolucji w ich stanie zdrowia. Nie są trudne, skomplikowane ani drogie, więc chyba warto spróbować! Więcej recenzji książek znajdziecie na Empik Pasje w dziale Czytam . Po „Glukozową rewolucję” sięgnęłam z dużą dozą sceptycyzmu.
czymi. Jednak w teraźniejszości istotą jest odniesienie się do czwartej rewolucji prze-mysłowej, stwarzającej nowe kreacyjne możliwości, w tym równocześnie (re)kształ-towania urbanistyczno-industrialnych ośrodków miejskich. 2. Rewolucja przemysłowa 4.0 Każda rewolucja przemys łowa to prze łom w procesach wytwarzania, przede wszys-
Osiu. Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną i wykorzystywanie materiału w inny sposób niż dla celów własnej edukacji bez zgody właściela serwisu zabronione. Copyright © 2008-2022 Freshmind Sp z. Edukacyjna Baza Wiedzy Inne przedmioty Polski, Historia, Geografia, WOS (Wiedza o Społeczeństwie), Angielski
W ostatnich latach dokonał się ogromny postęp w medycynie, leczeniu cukrzycy czy nowotworów. Wiele rozwiązań znajduje się na etapie testów. Już niedługo część z nich powinna stać się dostępna - powiedział prof. Jerzy Vetulani, pytany o perspektywy medyczne na 2017. Cukrzyca Wśród najważniejszych odkryć w dziedzinie medycyny naukowiec wymienia nowoczesne leki, które dają szansę na skuteczną walkę z cukrzycą typu 2. Do niedawna w 50 proc. przypadków chorujący na cukrzycę typu 2 umierali na komplikacje sercowo-krążeniowe, a osoby powyżej 65 roku życia - w ok. 70 proc. przypadków - zauważył neurobiolog. Jak zauważył, na rynek wchodzą obecnie dwa nowe preparaty. Jednym z nich jest Trajenta (linagliptyna), zastępująca wprowadzony wcześniej eksenatyd. Eksenatyd - pierwszy skuteczny lek przeciwcukrzycowy tego typu, ma niezwykłą historię. Jest on analogiem eksentydyny-4, czyli trucizny zawartej w ślinie jadowitej jaszczurki – helodermy arizońskiej. "Indianie Hopi spożywający mięso helodermy, choć często bywają otyli - nie chorują na cukrzycę. Naukowcy postanowili sprawdzić, co jest tego przyczyną. W ten sposób odkryli związek chemiczny, którego analog został zsyntetyzowany; jest produkowany pod nazwą Byetta i podawany chorym w formie zastrzyków" - opowiada prof. Vetulani. Trajenta działa na tej samej zasadzie co Byetta, ale podawana jest doustnie. Drugim lekiem, który zdaniem profesora może pomóc w walce z cukrzycą typu 2 w najbliższych latach, jest empagliflozyna. Preparat ten obniża poziom cukru w ciele. Dzięki niemu nerki nie wychwytują cukru i jest on wydalany z organizmu. Nowotwory Zdaniem prof. Vetulaniego w najbliższym czasie może nas też czekać postęp w walce z nowotworami, zwłaszcza z chłoniakami i białaczką. Naukowiec wiąże nadzieje z immunoterapią komórkową, która polega na "podmianie" komórek ochronnych – limfocytów T - na takie, które są w stanie stawić opór nowotworowi. Dla skutecznego leczenia kluczowe jest też wczesne wykrywanie raka - podkreślił prof. Vetulani. Również w tym zakresie medycyna poczyniła - w ocenie profesora - znaczne postępy. Obecnie testowana jest np. metoda tzw. płynnej biopsji, która polega na badaniu krwi pod kątem zawartości ctDNA, czyli markera nowotworu. "Opracowana technologia umożliwi bardzo wczesne wykrycie raka. W przyszłości będzie ją można stosować rutynowo, wraz z innymi badaniami okresowymi krwi" - sugeruje prof. Vetulani. Naukowiec ma dobre wieści dla kobiet, które obawiają się raka szyjki macicy, wywoływanego przez niektóre szczepy wirusa brodawczaka (HPV). W USA już teraz możliwe jest samodzielne przeprowadzenie badań pod tym kątem. W zestawie, który można zakupić w aptece, znajduje się probówka, wacik do wymazu z pochwy i zaadresowana koperta do laboratorium. "Jeżeli nowotwór zostanie wykryty szybko, możliwe jest skuteczne leczenie" - podkreśla ekspert. Jest to szczególnie ważne dla kobiet w krajach mniej rozwiniętych, np. w Afryce, gdzie śmiertelność z powodu raka szyjki macicy wywołanego HPV jest znacznie wyższa, niż w Europie. >>> Czytaj też: Choroby cywilizacyjne zbierają żniwo. Trend wydłużania życia przełamany Depresja Duże postępy dotyczą też walki z chorobami psychicznymi, a zwłaszcza jedną z najpopularniejszych - depresją, która co roku zbiera olbrzymie żniwo w postaci samobójstw. WHO szacuje, że obecnie na depresję na całej Ziemi cierpi 350 milionów osób, a rocznie głównie z jej powodu dochodzi do ponad 800 tys. samobójstw. "Obecnie stosowanie leki przeciwdepresyjne zaczynają działać dopiero po trzech tygodniach. Do tego czasu nastrój pacjenta jest niski. Nieco wcześniej niż nastrój leki podnoszą jego sprawność fizyczną. Dlatego właśnie w tym momencie może dojść do samobójstwa" - opowiada prof. Vetulani. Od kilku lat trwają prace nad ketaminą czyli środkiem halucynogennym, stosowanym również jako środek do narkozy zwierząt. Okazało się, że w przypadku osób cierpiących na depresję odpowiednia dawka ketaminy przerywa atak złego nastroju już w ciągu doby. "To może być przełom w leczeniu depresji" - uważa prof. Vetulani. Przypomniał, że badania nad tą kuracją prowadzą w Poznaniu profesorowie Janusz i Filip Robakowscy. Przedłużanie życia Neurobiolog przypomniał też o badaniach nad lekami przedłużającymi młodość i życie. Poza metforminą wskazuje on przede wszystkim na wyniki prac dotyczących mononukleotydu nikotynowego (NMN), który stymuluje tzw. gen długowieczności. Wprowadzony do diety myszy laboratoryjnych wydłużył ich życie o 40 proc. Jednak nawet bez zastosowania takiej terapii ludzie żyją dzisiaj coraz dłużej i zdrowiej - wskazuje naukowiec. "Najważniejsze, by to życie odpowiednio wykorzystać. Zdrowa starość bywa bardzo wydajnym okresem" - podsumowuje prof. Vetulani wspominając Andrzeja Wajdę, który po 80-tce wyreżyserował pięć filmów. Osiemdziesięcioletni prof. Jerzy Vetulani sam jest nadal bardzo aktywny na polu nauki i jej popularyzacji. >>> Czytaj też: To zbyt duży biznes, by pozwolić sobie na straty. Kulisy działania mafii lekowej
Nowe technologie oraz dostęp do elektronicznego rejestru pacjenta odgrywają istotną rolę w opinii pracowników polskiej służby zdrowia oraz samych pacjentów – wynika z czwartej edycji raportu Future Health Index (FHI), przygotowanego na zlecenie firmy Philips. W tegorocznej edycji pierwszy raz wśród 15 krajów z pięciu kontynentów znalazła się Polska. Raport FHI 2019 pokazuje wyraźnie: cyfrowa rewolucja w polskiej medycynie już się rozpoczęła. Aż 79 proc. wśród ankietowanych Polaków używa cyfrowych technologii oraz mobilnych aplikacji monitorujących stan zdrowia w celu kontrolowania przynajmniej jednego parametru zdrowotnego ( mierzenia tętna, monitorowania aktywności fizycznej czy kontroli diety. Nadal jednak co trzecia osoba (36 proc.) korzystająca z tego typu rozwiązań nigdy nie podzieliła się zebranymi danymi z lekarzem. 42 proc. badanych dzieli się tego typu danymi w przypadku konkretnego zagrożenia zdrowia, 17 proc. przekazuje je zawsze lub prawie zawsze podczas wizyty u lekarza, a 6 proc. przesyła swoje wyniki na bieżąco (także między wizytami). Tymczasem z raportu wynika, że aż 82 proc. Polaków, którzy wskazują, że nie mają dostępu do swoich danych medycznych, chciałaby mieć taki dostęp (średnia z 15 badanych krajów to 63 proc.). 69 proc. wśród tych Polaków, którzy mają dostęp do swoich danych medycznych, deklaruje zaś, że chciałoby, aby dostęp do tych danych miał także ich lekarz. Digitalizacja: korzyści dla lekarzy Według badania Future Health Index 2019 w Polsce już ponad połowa lekarzy, którzy mają dostęp do historii pacjenta dzięki cyfrowym danym medycznym, wskazuje na ich pozytywny wpływ na jakość swojej pracy (62 proc.), satysfakcję z niej (54 proc.) i zadowolenie z rezultatów samych pacjentów (56 proc.). Prawie połowa lekarzy w Polsce radzi więc pacjentom, aby za pomocą aplikacji mobilnych mierzyli podstawowe parametry zdrowotne, takie jak ciśnienie, aktywność ruchowa czy dieta. Przedstawiciele personelu medycznego sami również korzystają z cyfrowej rewolucji. Przynajmniej z jednego rozwiązania w obszarze cyfrowych technologii medycznych lub aplikacji mobilnych korzysta 77 proc. polskich lekarzy (średnia dla 15 państw wynosi 78 proc.). Równocześnie polscy lekarze dostrzegają coraz więcej korzyści płynących z wykorzystania sztucznej inteligencji (AI). Aż 70 proc. z ankietowanych czułoby się najbardziej komfortowo, używając AI do monitorowania zdrowia pacjenta (średnia dla 15 krajów to 63 proc.), tylko 14 proc. do poprawy trafności diagnozy (średnia dla 15 krajów to 21 proc.), a 16 proc. do wykrywania nieprawidłowości w stanie zdrowia (średnia wynosi 21 proc.). Niestety, chociaż 64 proc. lekarzy w dużych (50–199 pracowników) i bardzo dużych (powyżej 200 pracowników) podmiotach leczniczych dzieli się informacjami medycznymi o stanie zdrowia pacjentów w obrębie własnej placówki, to zaledwie 11 proc. z nich udostępnia takie dane specjalistom spoza ich placówki. W tym przypadku średnia 15 krajów wynosi odpowiednio 80 proc. i 32 proc. Najczęściej wskazywane przez polskich lekarzy powody takiego stanu rzeczy to brak dostępu do systemów przesyłania danych (62 proc.), brak interoperacyjności między systemami (55 proc.), a także obawy o prywatność i bezpieczeństwo danych (53 proc. i 52 proc.). Globalne trendy Kolejne edycje raportów Future Health Index umożliwiają porównanie poziomu dostosowania służby zdrowia w danym kraju do globalnych trendów poprzez wprowadzanie do użytku innowacyjnych technologii medycznych. Jak pokazuje raport FHI 2019, Polska znajduje się w gronie krajów, w których zarówno pracownicy służby zdrowia, jak i pacjenci dostrzegają pozytywny wpływ wdrażania rozwiązań cyfrowych na poprawę stanu zdrowia. Cztery edycje raportu Future Health Index pozwoliły wyłonić kraje z potencjałem do prześcignięcia innych we wdrażaniu cyfrowych technologii medycznych. Respondenci w Chinach (81 proc.), Arabii Saudyjskiej (74 proc.) i Indiach (70 proc.) przyznali, że chętniej podejmują działania związane z własnym zdrowiem i kontaktują się z lekarzem, mając dane na temat swoich wyników, które mogą sami monitorować. W tej kategorii średnia dla 15 krajów to 47 proc. (taki wynik zanotowała też Polska). Europejczycy nadal nieufnie podchodzą też do telemedycyny. Chociaż aż 44 proc. Chińczyków i 38 proc. Saudów wybrałoby zdalną konsultację z lekarzem w sprawie niewymagającej udzielenia pilnej pomocy medycznej, to średnia dla 15 krajów wynosi tylko 27 proc. Ankiety Future Health Index były realizowane od 4 marca do 19 maja 2019 r. w Australii, Brazylii, Chinach, we Francji, w Niemczech, Indiach, we Włoszech, w Holandii, Rosji, Arabii Saudyjskiej, Singapurze, Republice Południowej Afryki, Polsce, Wielkiej Brytanii i USA. Całkowita próba badania obejmuje 3194 pracowników służby zdrowia oraz 15 114 osób, które reprezentują dorosłą populację ogólną. Reinier Schlatmann, prezes Philips w krajach Europy Środkowo-Wschodniej: Digitalizacja jest kluczem do sukcesu transformacji służby zdrowia i odpowiedzi na wyzwania, które przed nią stoją. Dlatego otwartość, pacjentów i lekarzy, na nowoczesne technologie, widoczna w wynikach raportu Future Health Index 2019 to ważny i pozytywny sygnał dla cyfryzacji tego sektora w kompleksowa wymiana informacji między wszystkimi uczestnikami tego systemu będzie miała nie tylko wpływ na poprawę efektywności terapeutycznej, jak i kosztowej, ale pozwoli też pacjentom świadomie zarządzać swoim zdrowiem. W ujęciu długofalowym zaś, przyczyni się do wzrostu jakość usług w polskiej służbie zdrowia. Digitalizacja obszaru opieki medycznej jest także jednym z podstawowych wymogów dla wdrożenia modelu Value-Based Care. To obecnie szeroko dyskutowana koncepcja w wielu krajach Europy. Jestem pewien, że Polska i inne kraje regionu, będą czerpać korzyści z cyfrowej transformacji i poczynią znaczący postęp w tym obszarze, dzięki swojej otwartości na zmiany. Dr n. med. Łukasz Kołtowski, kardiolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i członek zarządu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, ekspert ds. nowych technologii i zdrowia cyfrowego: Jesteśmy świadkami historycznej transformacji opieki medycznej, która dokonuje się wskutek cyfryzacji medycyny. To przełom podobny do wynalezienia druku przez Johannesa Gutenberga w XV w. Analizując wyniki opracowania, uwagę zwraca wysoka gotowość polskich profesjonalistów medycznych do korzystania z technologii cyfrowych w praktyce klinicznej. Prawie dwie trzecie z nich już dziś deklaruje monitorowanie przynajmniej jednego parametru zdrowotnego za pomocą cyfrowych urządzeń medycznych, w czym dorównujemy średniej badanych krajów. O 7 proc. przewyższamy średni wynik 15 krajów pod względem oceny korzyści płynących z zastosowania sztucznej inteligencji do monitorowania zdrowia pacjentów. Oczywiście, jest też nadal dużo do zrobienia, bo zaledwie 11 proc. profesjonalistów medycznych współdzieli dane pacjentów z kolegami z innych placówek. Nie ma jednak wątpliwości, że wyniki tegorocznego raportu napawają optymizmem. Polska jest krajem otwartym na technologie cyfrowe w medycynie, chcą ich zarówno lekarze, jak i pacjenci. To duża szansa na poprawę jakości i bezpieczeństwa opieki medycznej w naszym kraju. Warto, byśmy ją wykorzystali. Beata Ambroziewicz, prezes Polskiej Unii Organizacji Pacjentów „Obywatele dla Zdrowia”: Bez wątpienia nowoczesna, skuteczna i spersonalizowana opieka zdrowotna opiera się na cyfryzacji, digitalizacji oraz analizie danych. Dostęp do informacji zarówno dla pacjenta, jak i lekarza pozwala budować relacje oparte na zaufaniu i partnerstwie, jednocześnie usprawnia proces stawiania poprawnej diagnozy, planowanie leczenia i monitoring stanu zdrowia. Niestety nadal duża część pacjentów chodzi do lekarza z teczkami pełnymi dokumentów, w których trudno się zorientować nawet samym lekarzom. Mając na uwadze proces starzenia się społeczeństwa, wielochorobowość czy swobodny wybór miejsca leczenia, zintegrowany dostęp do danych medycznych to konieczność. Dlatego wszyscy powinniśmy wspierać działania zmierzające do tworzenia takich interaktywnych narzędzi. Artykuł został opublikowany w 27/2019 wydaniutygodnika Do Rzeczy.
Czy sztuczna inteligencja odmieni oblicze współczesnej medycyny? Wszystko wskazuje, że tak i to wcześniej niż moglibyśmy się spodziewać. Kluczową cechą narzędzi opartych na technologii sztucznej inteligencji jest zdolność do rozpoznawania istotnych relacji w danych surowych. Okazuję się, że umiejętność tę można wykorzystać w praktycznie wszystkich obszarach medycyny. Już dziś technologia AI pozwala personelowi medycznemu sprostać problemom, których samodzielne rozwiązanie jest czasochłonne i nieefektywne. Na blogu Nextrope przedstawiamy 3 naszym zdaniem najciekawsze zastosowania AI w medycynie. Porządkowanie chaosu informacyjnego Dziennie na święcie publikowane są dziesiątki badań klinicznych. Wielu ekspertów i lekarzy jest zgodnych, że w takim natłoku danych wyselekcjonowanie tych istotnych dla przypadku konkretnego pacjenta staje się coraz trudniejsze. Tak jak w wielu innych dziedzinach, również w medycynie zapotrzebowania na narzędzia, które wspomogą człowieka w przeczesywaniu informacji wydaje się być wyższe niż kiedykolwiek. Właśnie tutaj z pomocą przychodzi sztuczna inteligencja. Technologie AI pozwalają lekarzom znajdować informacje w nieustrukturyzowanych zasobach literatury medycznej w szybszy i wydajniejszy sposób. Dzięki czemu jest im łatwiej nadążać za rozwojem nauki, aktualizować procedury i podejmować trafniejsze decyzje dotyczące leczenia pacjentów. Przykładem takiej Technologii jest IBM Watson, wykorzystywany przez lekarzy i badaczy do wydobywania cennych spostrzeżeń z milionów raportów zdrowotnych, rekordów danych pacjentów, badań klinicznych i czasopism medycznych. Diagnostyka obrazowa Nawet badania przeprowadzane z użyciem najlepszej jakości urządzeń zawsze obarczone są ryzykiem błędu obserwatora, jeśli pozyskane dane analizowane są wyłącznie przez człowieka. Taki błąd może okazać się niezwykle kosztowny zarówno dla pacjenta jak i lekarza. Wykorzystanie algorytmów AI może zapewnić zdecydowanie mniejszy margines błędu niż w przypadku rozwiązań standardowych. Maszyny są od człowieka po prostu dużo dokładniejsze, szybsze i nie popełniają błędów wynikających np. ze zmęczenia. Najnowsze badania, takie jak testy stworzonego przez Google algorytmu do wykrywania wczesnych stadiów raka piersi pokazują, że rozwiązania sztucznej inteligencji są w stanie osiągnąć wyniki o ponad 50% lepsze od metod tradycyjnych. W ciągu ostatnich kilku lat na rynku zdążyło pojawić się kilka rozwiązań wykorzystujących AI w diagnostyce obrazowej. Wśród nich narzędzia do do analizy tomografii komputerowej firm NVIDIA i Siemens czy program firmy Aidoc do analizy zdjęć rentgenowskich, który używany jest już w ponad 100 szpitalach na świecie. Diagnostyka nowotworów Chcąc umożliwić wczesną diagnostykę nowotworów różnego typu, rumuński start-up opracował niezwykle dokładne narzędzie AI-MICADIS. Zamiast powszechnie wykorzystywanych do tego celu krążących cząsteczek DNA czy komórek nowotworowych, skupia się ono na badaniu krążących cząsteczek mikroRNA. Z algorytmów AI korzysta podczas analizy reakcji łańcuchowej polimerazy (PCR), mikromacierzy i danych sekwencjonowania nowej generacji (NGS), stanowiących istotne czynniki w wykrywaniu najwcześniejszych etapów rozwoju nowotworu. „Wybierając istotne zmiany molekularne i wykorzystując sztuczną inteligencję, stworzyliśmy najlepszą dostępną, nieinwazyjną metodę diagnozowania i wczesnego wykrywania wielu typów nowotworu” - tłumaczy Alexandru Floares, koordynator projektu AI-MICADIS. Narzędzie jest obecnie w stanie nie tylko wykryć 13 typów nowotworu, ale także rozróżnić postać złośliwą od łagodnej. “Ostatecznie udało nam się osiągnąć 99 % wskaźnik dokładności oraz wyposażyć narzędzie w zdolność do rozróżniania pomiędzy złośliwą a łagodną postacią choroby”- mówi Floares - „Ponadto udowodniliśmy, że wykorzystanie analityki danych i sztucznej inteligencji do łączenia różnych badań przewyższa jednorazowo przeprowadzone badanie na szeroką skalę pod względem kosztów, wydajności i wyników”. AI w medycynie - perspektywy rozwoju? Zastosowanie AI w medycynie stało się faktem, a nie tylko optymistyczną prognoza na przyszłośc. Niestety miną jeszcze lata zanim sztuczna inteligencja będzie powszechnie używana w każdym szpitalu na świecie. Wszystko jednak wskazuje, że w najbliższym czasie możemy spodziewać się dużych wzrostów na rynku rozwiązań AI w medycynie. Według raportu Yole jego skumulowany roczny wskaźnik wzrostu na lata 2020–2025 będzie wynosił aż 36%, czyniąc go jednym z najszybciej rozwijających się rynków z sektora informatycznego. Według analityków firmy w 2025 jego wartość całkowita ma przekroczyć 2,7 mld USD. Może wizyta u lekarza-robota nie jest wcale tak odległą perspektywą? Chcesz wiedzieć więcej o zastosowaniu najnowszych technologii informatycznych w medycynie? Sprawdź nasz artykuł o tym jak Blockchain wspiera rozwój służby zdrowia. A jeśli interesują cię perspektywiczne obszary wdrożenia algorytmów sztucznej inteligencji, przeczytaj nasz artykuł o AI w edukacji.
trzecia rewolucja w medycynie