Broń masowego rażenia, broń masowej zagłady. Termin CBRN to skrót skupiający w sobie angielskie nazewnictwo broni: ch emicznej, biologicznej, radiologicznaej i nuklearnaej – chemical (C
W 1947 roku USA posiadały już 13 bomb masowego rażenia, a w 1949 roku ZSRR stał się oficjalnie drugim mocarstwem jądrowym po przeprowadzeniu własnej próby atomowej na poligonie w Kazachstanie.
Główną osią sporu były fałszywe informacje o broni masowego rażenia. Skutki wewnętrzne. Wojna miała odbicie w polityce wewnętrznej. Głosujący za nią senator John Kerry w prawyborach
PL. Broń biologiczna jest stosunkowo tania i łatwa w produkcji, ukryciu i przenoszeniu. Zagrożenie użycia broni biologicznej wciąż wydaje się bardzo prawdopodobne. Współcześnie największą grozę budzi perspektywa wykorzystania broni masowego rażenia, zatem również broni biologicznej, przez ugrupowania terrorystyczne (bioterroryzm).
Florian Naumczyk, ekspert Broni Masowego Rażenia w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa w rozmowie z Rzeczpospolitą wyjaśnia, że broń taktyczna to broń o małej lub co najwyżej średniej mocy. Jest więc przystosowana do ataków na bliskich odległościach .
Tłumaczenia w kontekście hasła "broń masowego rażenia" z polskiego na włoski od Reverso Context: W grę może wchodzić broń masowego rażenia.
Adrian Mole i Broń Masowego Rażenia book. Read 293 reviews from the world's largest community for readers. Adrian Mole jest już trzydziestoparoletnim sam
broń masowego rażenia-. środki walki o wielkiej sile niszczenia, nie można określić jej szkodliwego działania w czasie i przestrzeni. Do broni masowego rażenia zaliczamy. broń jądrową, biologiczną i chiczną. odkrycie broni jądrowej. Stany Zjednoczone 1945r. urzycie broni jądrowej. na Hiroszimę zrzucił amerykański bombowiec.
są również biologicznymi czynnikami masowego rażenia czy bronią biologiczną masowej zagłady. Ładunkiem bojowym są, jak już pisano wcześniej, mikroorga-nizmy patogenne, takie jak: laseczki wąglika, wirusy ospy prawdziwej, toksyny, np. botulina [Binczycka-Anholcer, Imiołek 2011]. Tak zwana broń B ma wiele
Taktyczna broń jądrowa (TNW) ma mniejszą moc i ograniczony zasięg rażenia. Przeznaczona jest do wykonywania zadań bezpośrednio na terytorium, gdzie toczy się wojna, a nawet na polu bitwy. Takie głowice mogą być użyte do zniszczenia przemieszczającej się kolumny czołgów, dużego zgrupowania piechoty z wyposażeniem, mostów i
odni12. W publikacji przedstawiona została charakterystyka poszczególnych rodzajów broni masowego rażenia: broni jądrowej, radiologicznej, chemicznej i biologicznej z uwzględnieniem charakterystyki technicznej poszczególnych rodzajów broni oraz ich czynników rażenia. Przeprowadzono analizę ujawnionych przypadków pozyskania, przygotowywania oraz przeprowadzenia ataków z użyciem broni masowego rażenia przez różne ugrupowania terrorystyczne. Na podstawie analizy tych przypadków dokonano oceny możliwości i warunków zastosowania tego typu broni we współczesnych atakach terrorystycznych. Autor omówił sposoby przeciwdziałania zagrożeniu bronią masowego rażenia w działalności terrorystycznej prowadzonej w skali globalnej (w ramach ONZ), regionalnej (w ramach UE, NATO, OBWE), jak również w skali naszego kraju. Publikacja została uzupełniona charakterystyką wybranych bojowych środków chemicznych oraz biologicznych, które mogą być potencjalnymi czynnikami rażenia w działalności terrorystycznej. Na kierunkach związanych z bezpieczeństwem książka może być polecana jako literatura podstawowa ze względu na jej zawartość, która obejmuje kompleksowe ujęcie problematyki groźby użycia broni masowego rażenia w działalności treści: Wprowadzenie Rozdział 1. Charakterystyka broni masowego rażenia i czynników jej rażenia Broń jądrowa Ładunki rozszczepialne Ładunki termojądrowe Ładunki neutronowe Konstrukcje ładunków jądrowych Miniaturyzacja ładunków jądrowych Klasyfikacja ładunków jądrowych Sposoby przeprowadzania wybuchów jądrowych Czynniki rażenia broni jądrowej Broń radiologiczna Rodzaje promieniowania Bomba radiacyjna i skutki jej oddziaływania Broń biologiczna i skutki jej użycia Klasyfikacja czynników chorobotwórczych Skutki użycia broni biologicznej Czynniki wpływające na skuteczność oddziaływania broni biologicznej Broń chemiczna i toksyczne środki przemysłowe Klasyfikacja bojowych środków trujących Toksyczność środków trujących Czynniki wpływające na rozprzestrzenianie się bojowych środków chemicznych Toksyczne środki przemysłowe Rozdział 2. Użycie broni masowego rażenia w działalności terrorystycznej Broń jądrowa w planach terrorystów Sposoby pozyskania broni jądrowej przez terrorystów Scenariusze ataku terrorystycznego z użyciem ładunku jądrowego Terroryzm radiologiczny Możliwość użycia broni radiologicznej Atak na elektrownię jądrową Scenariusze ataku terrorystycznego z użyciem ładunku radiologicznego Terroryzm biologiczny (bioterroryzm) Ewolucja terroryzmu biologicznego Broń biologiczna w działalności terrorystycznej Scenariusze użycia broni biologicznej w atakach terrorystycznych Agroterroryzm – szczególna forma terroryzmu biologicznego Terroryzm chemiczny Ewolucja terroryzmu chemicznego Sposoby użycia środków chemicznych przez terrorystów Użycie sarinu w tokijskim metrze – studium przypadku Rozdział 3. Przedsięwzięcia międzynarodowe w zakresie zapobiegania atakom terrorystycznym z użyciem broni masowego rażenia Okres do zakończenia II wojny światowej Okres po II wojnie światowej Inicjatywy w zakresie ograniczenia broni jądrowej i radiologicznej Zakaz produkcji i stosowania broni biologicznej Zakaz produkcji i stosowania broni chemicznej Podsumowanie Literatura Spis tabel i rysunków Załącznik 1. Charakterystyka patogenów mogących znaleźć zastosowanie w bioterroryzmie Załącznik 2. Wykaz patogenów mogących stanowić zagrożenie w agroterroryzmie Załącznik 3. Charakterystyka bojowych środków trujących (BST) mogących znaleźć zastosowanie w terroryzmie Marian Żuber płk rez. dr inż., adiunkt w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych im. gen. T. Kościuszki we Wrocławiu. Absolwent Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie, w specjalności ochrona wojsk przed skażeniami, a następnie Politechniki Wrocławskiej, doktor nauk technicznych w zakresie inżynierii środowiska. Naukowo zajmuje się zagadnieniami z obszaru nauki o bezpieczeństwie, w szczególności zjawiskiem terroryzmu. Autor wielu krajowych i zagranicznych publikacji poświęconych tej problematyce, w tym podręczników akademickich. Redaktor naukowy kilku monografii o tematyce nadzwyczajnych zagrożeń i sposobów przeciwdziałania im. Pomysłodawca i organizator cyklicznej konferencji naukowej "Katastrofy naturalne i cywilizacyjne" organizowanej przez WSOWL we Wrocławiu. Książki tego autora
Broń chemiczna jest zakazana przez międzynarodową konwencję od 1993 roku, ale Rosja nadal grozi jej użyciem. Dzisiaj porozmawiamy bardziej szczegółowo o wszystkim, co wiąże się z tym problemem. Od początku wojny, rosyjska propaganda wmawia ludziom, że Ukraina przygotowuje się do wykorzystywania broni masowego rażenia. Oświadczenia te zostały spotęgowane z powodu braku przełomu militarnego i miały być etapem przygotowań do użycia przez Rosję broni chemicznej. Takie ryzyko dostrzegli przedstawiciele administracji USA, prezydent RP i szef NATO. Nadal nie wiadomo, czy to się rzeczywiście wydarzyło. Kilka dni temu pułk “Azow” poinformował na swojej stronie na Facebooku, że w Mariupolu wojska rosyjskie użyły środka chemicznego nieznanego pochodzenia przeciwko jednostkom wojskowym. Nie było potwierdzenia z innych źródeł, więc może to było elementem kontrpropagandy. W artykule postaram się opowiedzieć o tym, jaką broń chemiczną mają wojska rosyjskie i czy już trzeba panikować ludności cywilnej Ukrainy? Jakie rodzaje broni chemicznej posiadały ZSRR i Rosja? Dlaczego o tym mówimy? Faktem jest, że ruscy “wydobywają” z magazynów wszystko, co zostało po czasach ZSRR, i właśnie taką broń mogą używać, obwiniając za to Ukrainę. Po II wojnie światowej ZSRR uczył prowadzić wojnę chemiczną kraje Układu Warszawskiego, Irak, Egipt, Libię i Syrię, a sojusznicze władze Wietnamu i Afganistanu używały sowieckich gazów bojowych. W doktrynie wojskowej ZSRR broń ta jest szeroko stosowana w operacjach ofensywnych i defensywnych. Jej środkami przenoszenia są głównie amunicja artyleryjska, rakiety niekierowane, pociski balistyczne i bomby lotnicze. Rosja odziedziczyła po ZSRR większość instytucji badawczych, 24 zakłady produkcyjne i cały arsenał chemiczny – oficjalnie deklarowany na 40 000 ton, co w przybliżeniu odpowiada siedmiu przeładowanym pociągom. Cała broń chemiczna zawierała substancje starej generacji: sarin, soman i VX (80% zebranej broni), gaz musztardowy, luizyt i ich mieszaniny. Operacje ataku chemicznego są częścią szkolenia rosyjskiej armii, która dysponuje poligonami chemicznymi i co najmniej 18 jednostkami obrony chemicznej. W 1997 roku Rosja ratyfikowała Konwencję o broni chemicznej (CWC), a jesienią 2017 roku ogłosiła zakończenie procesu neutralizacji swojego arsenału chemicznego. Czytaj też: Jak funkcjonuje w czasie wojny? Czy po 1991 roku Rosja nadal rozwija broń chemiczną? Istnieje rozbieżność między rosyjskimi zapowiedziami rozbrojenia a wskazaniami, że kraj pracuje nad arsenałem chemicznym czwartej generacji. Po 1991 roku kilku naukowców odkryło, że Rosja udoskonala całą rodzinę neurotoksyn, w szczególności tzw. „Nowiczok”. Według byłego oficera rosyjskiego kontrwywiadu, chemika Wila Mirzajanowa, pod pretekstem deklarowanej utylizacji gazów VX wyprodukowano kilka tysięcy ton jednej z nowszych wersji “Nowiczka”. W 1994 roku Rosja potwierdziła pracę w tym kierunku, ale zapewniła Stany Zjednoczone, że nie jest to skala przemysłowa i nie naruszają postanowień Konwencji międzynarodowej. Badania te były prawdopodobnie kontynuowane przez Moskiewski Państwowy Instytut Badawczy Chemii i Technologii Organicznej lub przez oddzielne wydziały. Zasoby “Nowiczka” i dioksyn są dostępne w wywiadzie i kontrwywiadzie Rosji. Wszyscy pamiętamy użycie przeciwko Siergiejowi Skripalowi w 2018 roku i Aleksiejowi Nawalnemu w 2020 roku. Najprawdopodobniej dioksyny zostały również użyte przeciwko ukraińskiemu prezydentowi Wiktorowi Juszczence w 2004 roku, ale raczej dowiemy się o tym później. Rosja mogłaby ich również użyć przeciwko niektórym czeczeńskim radykałom i terrorystom z Al-Kaidy. Czytaj też: Bezzałogowy statek powietrzny Bayraktar TB2: Co to za bestia? Nasza „recenzja” Jakie z wariacji broni chemicznej może wykorzystać Rosja? Rosja, jeśli rzeczywiście posiada znaczne zapasy amunicji chemicznej (na co wskazuje wywiad zachodni), będzie miała dużo możliwości użycia broni chemicznej podczas wojny w Ukrainie. Ryzyko może wzrosnąć wraz z fiaskiem ofensywy Rosji. Próbowano oskarżyć Ukrainę o pracę nad bronią biologiczną i radiologiczną, po to tylko, aby móc sfabrykować „dowody” i mieć uzasadnienie własnych zbrodni wojennych. Rosyjskie wojska mogą używać broni chemicznej do niszczenia umocnień głównych miast Ukrainy, takich jak Mariupol. Przecież przeprowadzili już ataki przy użyciu zakazanej broni termobarycznej i amunicji kasetowej. Czytaj też: Uwaga! Zabójcze miny kasetowe PFM-1 są używane w Ukrainie przez rosjan Broń chemiczna: co to jest i jak działa? Jak powiedziałem, nie wiem, czy Rosja użyje takiej broni, ale potencjalnie mogłaby to zrobić, bo ma ogromne rezerwy. Nie zapominajmy o tym, że “pierwsze testy” odbyły się w Syrii. Broń chemiczna jest bardzo niebezpieczna, często jest używana do wywoływania paniki. Nie da się przewidzieć, gdzie gaz się rozprzestrzeni. Zależy to od temperatury, wilgotności i siły wiatru. A także od ukształtowania terenu. Chcę krótko opisać główne rodzaje broni chemicznej, którą posiada Rosja. Tutaj są niektóre z nich: Sarin. Należy do grupy środków nerwowych. Blokuje “komunikację” między komórkami nerwowymi, co powoduje całkowity chaos i paraliż w ludzkim ciele. Chlor i fosgen. Podrażnia i paraliżuje drogi oddechowe. Cyklon B i cyjanowodór. Kolejna grupa związków, która również powoduje uduszenie, ale nie dlatego, że paraliżuje płuca, ale dlatego, że blokuje cząsteczki hemoglobiny przenoszące tlen w organizmie. Iperyt i lewizyt. Jest to grupa związków, które powoduje ogólne zatrucie człowieka. Związki halucynogenne. Wykorzystywali je na przykład Amerykanie w Wietnamie. Nie zabijają, ale tymczasowo neutralizują wroga. Podobne środki ma Rosja. Warto pamiętać o tym, że aby trafić ludzi na dużym obszarze, trzeba “wyrzucić” dużo ładunków chemicznych. Działanie stosowanych gazów jest krótkie, więc ryzyko przed pokryciem dużego obszaru znika. Na przykład sarin jest niebezpieczny tylko przez 3-4 godziny. Nie ma szans, aby gaz rozpylony w jednym miejscu zagroził również w innych miejscowościach – broń chemiczna jest zazwyczaj używana na małym obszarze. Czytaj też: Ukraińskie wojsko doceniło polski system przeciwlotniczy Piorun: recenzja Jakie mogą być konsekwencje ataku chemicznego Rosji w Ukrainie? Niezależnie od możliwej skali rosyjskich ataków chemicznych na Ukrainę doprowadzą one do zmiany dynamiki konfliktu. Ponieważ maski gazowe i inne środki ochrony lub dekontaminacji nie są dostępne dla ludności cywilnej Ukrainy, każdy atak może wywołać panikę. Należy przypomnieć, że użycie broni chemicznej przez władze syryjskie na przedmieściach Damaszku w 2013 roku było szokiem dla ludności cywilnej, co pozwoliło Baszarowi al-Assadowi na wznowienie inicjatywy wojskowej. Wnioski wyciągnięte z Syrii i bezkarność za poprzednie ataki mogą stanowić dodatkową motywację do użycia broni chemicznej przez Rosję. Jakiekolwiek użycie broni chemicznej przez agresora i obwinianie o to Ukrainę mogłoby również uzasadniać dalszą mobilizację rosyjskich sił zbrojnych. Należy jednak rozumieć, że masowe użycie broni chemicznej jest niemożliwe. Na przykład, aby masowo zatruć ludność cywilną mojego rodzinnego Charkowa, konieczne jest zrzucenie całej dostępnej broni chemicznej. Ale oczywiście niebezpieczeństwo użycia tej zabronionej broni w niektórych obszarach jest możliwe, więc musimy być na to moralnie przygotowani. Co teraz robić Ukraińcom? Nie panikować. Jeśli ruscy użyją, nie daj Boże, broni chemicznej, będą to odrębne obszary działań wojennych. Czyli tam, gdzie nie można było przebić się przez obronę ani okrążyć wojska ukraińskie. Ta broń nie zostanie użyta przeciwko cywilom. Chociaż niektórzy Ukraińcy już zaopatrują się w maski przeciwgazowe i czytają o tym, jak ratować się w przypadku zagrożenia środkami toksycznymi. Czytaj też: Czy rosyjski wywiad korzysta z portali społecznościowych, aby wiedzieć, gdzie są Siły Zbrojne Ukrainy? Broń zwycięstwa Ukrainy: recenzja systemu przeciwlotniczego PPZR FIM-92 Stinger Broń zwycięstwa Ukrainy: Recenzja PPZR Starstreak MANPADS Yuri SvitlykSyn Karpat, nierozpoznany geniusz matematyki, "prawnik" Microsoft, praktyczny altruista, lewopravosek
Broń masowego rażenia - uuuuu fajnie muwisz Khaazam J - Przypomnę, że Rosja ma parę bomb o podobnym rażeniu ( nieco mniejszym ) i setki bomb atomowych, a jedna z nich może zniszczyć połowę miasta np. Poznania. - Piękne ale straszne - Kamil antoszewski jesteś idiotą pomysl dlaczego od konca 2 wwojny swiatowej nie ma 3wojny bo sa te baby ale putin i korea maja to w dupie - @isydor97 Dodam jeszcze że miała mieć moc 100 MT ale inżynierowie celowo ograniczyli jej moc do 58 MT. - Car bomba (pierwsza eksplozja w wideo u góry) miała moc 58000 kt (dla niewiędzących: 1kt=1000t materiału wybuchowego). Dla porwónania: Bomba w Hiroszimie miała moc 12 kt, a skutki są znane. Car bomba wybuchła na zamarzniętym, niezaludnionym kawałku ziemi na północy syberii. A co by było, gdyby wybuchła w Londynie??? Lecz przetestowana Car bomba to tylko trzykrotnie pomniejszona bomba, jaką sowieci byli w stanie WTEDY zbudować. Dzisiaj to mi za bardzo nie wiadomo. Mam to z Wikipedii - Tu też bym zerknął: można poczytać. - dzisiaj usa 3 balistyczne na próbe wystrzelily - KURWA niby place za internet 20mb a tna mi sie jakies jebane filmiki na youtubie. Brawa dla multimedii :\ - @audziarz bomba cara z poprwawiona jakoscia... a tak dla waszej swiadomosci stawia sie specjalne konstrukcje ktore trzymaja kamery... - czy to była car bomb? - Po WOJNACH i MIEJSCOWYCH : trzęsieniach ziemi , epidemiach i głodzie - Mateusza 24:7 , nastanie Fałszywy "POKÓJ i BEZPIECZEŃSTWO" - 1 Tesaloniczan 5:3 , WYGOOGLUJCIE : Wojna Pod Koniec Czasu - Daniela 8:1-14 Ludzie poprą też diabelska SWIATOWĄ WŁADZĘ i jej LIDERA - Daniela 7:23 , Objawienie Jana 13:3-8 , prawda jest tylko w Biblii , ta Księga obala cały ten chory świat w tym Watykan i Świadków GOOGLE : Nobliści - Biblia a Nauka , BŁĘDY DOKTRYNY RZYMSKIEGO KATOLICYZMU , Ewangelia - dobra nowina - czarnobyl lepszy - @RaynePL HAHAHAHAHA , ALE TO BYŁO DOBRE xD - @Mc2nd2 No ok, jak ktoś wystrzeli w Twój dom z "Działka atomowego" i wywoła III wojnę światowa, to idź do sądu, przecież to nie Fair-Play używanie wszelkich możliwych środków na wojnie... ;) - ale superrr! - Ja pierdole chce wam się tak pisać po prostu wyjebało i tyle oczym tu dyskutować można tylko podziwiać :D - @TheMatkojebca Błąd, to lotniskowiec eskortowy, jego wyporność to jedyne 15 000 ton (pomyliłeś się podając aż 5-krotność tej liczby) i mieści na sobie maksymalnie 1000 osób (...a tym razem 6-krotność, waga tych ludzi to około 70t w przypadku, gdyby każdy ważył średnio 70kg). Może pomieścić 30 sztuk samolotów, które ważyły ok 2,3t jeden to daje nam 69t (milutka liczba, ale tym razem 2-krotność pomyłki ;<) - @audziarz Nie, skądże, stałem obok i kamerowałem wszystko, a moja hiperwytrzymała kamera nie dała się tak jak te denne drzewa i domy. Ludzie, nie róbcie takich odkryć wielkich, swoją drogą to nie wszystkie są komputerowo tworzone. - komputerowe, ale ok - ŁAŁ!!!ILE TAM DALI SALETRY??!
Broń biologiczna to obok atomowej i chemicznej jedna z trzech głównych broni masowego rażenia. Biorąc pod uwagę to, co się dzieje w związku z epidemią Covid-19, można dojść do wniosku, że byłaby doskonała dla terrorystów. Najczęściej spośród wymienionych trzech używa się broni chemicznej, czyli środków trujących. Sięgano po nie wielokrotnie w czasie I wojny światowej, także w Polsce – np. w bitwie pod Bolimowem. Potem w wojnie iracko-irańskiej w latach 80. Raz Sarinu użyli też terroryści – w czasie zamachu w japońskim metrze z 1995 r. Broni atomowej użyto zaś w dwóch atakach na Hiroszimę i Nagasaki w sierpniu 1945 r. Ładunki jądrowe są dziś istotną częścią arsenałów niektórych państw i pełnią funkcję odstraszającą. Broń biologiczna jest na tym tle najmniej „praktyczna” – z kilku względów. Po pierwsze, nie da się jej kontrolować. Środki trujące rozkładają się maksymalnie dwa tygodnie, niektóre nawet kilka godzin, a wiatr nie jest w stanie roznieść ich dalej niż na dystans kilkunastu kilometrów. Skaża się konkretny obszar zajmowany przez konkretną grupę ludzi w konkretnym momencie. Z bronią jądrową jest trudniej – skażenie promieniotwórcze utrzymuje się przez dziesiątki, a nawet setki lat i szerzej się rozprzestrzenia. Ale da się przewidzieć skutki i określić obszar jej działania. W przypadku broni biologicznej jest inaczej. Ludzie, podróżując po świecie, przenoszą zakażenie z miejsca na miejsce niebywale szybko. „Epidemia” nie wydaje się więc możliwa – od razu staje się pandemią obejmującą duże połacie globu. Nawet jeśli jedno państwo użyje takiej broni przeciw innemu, to paradoksalnie zaraza może do niego zawrócić. Druga trudność dotyczy przechowywania. Bomby atomowe składuje się w specjalnych magazynach, podobnie jak pojemniki z gazem czy cieczą. A jak przechowywać bakterie czy wirusy? Trzeba je hodować na żywych organizmach, odpowiednim materiale biologicznym. Nie da się ich po prostu wrzucić do słoika. A zatem łatwo je też przypadkiem „wynieść” z laboratorium. Broni tego typu zwykle nie produkuje się w czasie pokoju, lecz rozmnaża w odpowiedniej ilości, kiedy zaistnieje potrzeba. Pracuje się tylko nad technologią pozyskania takiej mutacji bakterii, wirusa czy botuliny, która nie jest powszechnie znana, a w związku z tym nie ma też na nią szczepionki czy innego leku. Czytaj także: Uboczny skutek wirusa: infodemia. Świat wpadł w panikę Czy wirus „uciekł” Chińczykom z laboratorium? Czy nowy koronawirus wydostał się z chińskiego laboratorium? Tak sugeruje amerykański senator Thomas B. Cotton, republikanin z Arkansas. Polityk przypomina, że Chiny oskarża się o prace nad bronią biologiczną, choć rząd ChRL regularnie temu zaprzecza. W 1984 r. kraj podpisał traktat o zakazie opracowywania, produkcji, przechowywania i stosowania broni biologicznej. Podobno ściśle go przestrzega, ale wiele wskazuje, że to nieprawda. Badania nad bronią tego typu prowadzono bardzo intensywnie w latach 70. I później. Chiny przekonują, że po to, by odeprzeć hipotetyczny atak tego rodzaju. Znam takie praktyki. Miałem okazję zwiedzić jedno z renomowanych laboratoriów wojskowej obrony przeciwchemicznej w Szwajcarii (Laboratorium Spiez). Naukowiec przypominający jako żywo Augusta Piccarda zaprezentował dziennikarzom zatkaną korkiem próbówkę z odrobiną brunatnej cieczy, z której ulatniały się żółtawe opary. I oświadczył: w środku jest dość Somanu, by szybko zabić wszystkich ludzi w tym budynku i w najbliższej okolicy. Zamarłem. A naukowiec butelkę odkorkował. Nie, nie umarłem ani od Somanu, ani na zawał. „Piccard” uśmiechnął się tylko i wytłumaczył, że Soman jest cięższy od powietrza, więc nie wypłynie z próbówki. Wsypał do niej nieco ciemnego proszku, stosowanego w maskach przeciwgazowych, który „wciągnął” ciecz i opary. Naukowiec spojrzał w szkło pod światło, wysypał proszek do specjalnego naczynia i z dumą oświadczył: widzicie, jakie skuteczne? Wszyscy żyją, prawda? Zapytałem go, skąd wziął się ten Soman, skoro wytwarzania broni chemicznej zakazuje konwencja. Wyjaśnił, że niewielkie ilości takiej broni wytwarza się do badań nad środkami przeciwdziałania. Produkcja jest ściśle ewidencjonowana i rozliczana, skrupulatnie odnotowuje się ilość zużywanych substancji itd. Żeby zbadać odpowiednie środki ochrony, szczepionki i środki lecznicze, trzeba wytworzyć to, co się nimi zwalcza. W przeciwnym razie nie da się sprawdzić ich skuteczności. Konwencja to dopuszcza. O ile jednak produkcję bojowych środków trujących da się policzyć, o tyle trudniej to zrobić z bakteriami i patogenami wirusa. I tu jest pies pogrzebany. Programy rozwoju ofensywnej broni biologicznej zawsze da się ukryć pod płaszczykiem badań nad środkami przeciwdziałania. Chiny mają szczególny stosunek do broni biologicznej. Jako jedyne padły ofiarą właśnie takiej amunicji, i to wielokrotnie w ramach tego samego konfliktu. Japończycy z niesławnej Jednostki 731. w latach 1940–45 rozprzestrzeniali w Chinach dżumę i cholerę, zrzucając z samolotów woreczki lub pojemniki z zarażonymi pchłami i ziarnami. Zjadały i roznosiły je szczury. Śmierć poniosło aż 400 tys. Chińczyków. Czytaj także: 13 najważniejszych pytań i odpowiedzi w sprawie koronawirusa O czym mówi senator Tom Cotton Podobno nowy koronawirus zaczął się rozprzestrzeniać na targu zwierzęcym w Wuhanie. Naukowcy są zgodni, że przenosząc się przez różne gatunki zgromadzonych tam i zabijanych na miejscu zwierząt (w niezbyt higienicznych warunkach), a nawet ryb, wirus mógł zmutować i przenieść się w końcu na człowieka. Senator Cotton, były oficer US Army i weteran wojenny, ma jednak pewne podstawy – ale nie twarde dowody – by snuć swoje domysły. Jakie to przesłanki? Otóż na przedmieściach Wuhanu znajduje się instytut wirusologiczny. Jedyny w Chinach i jeden z niewielu na świecie, który spełnia najwyższy standard zabezpieczeń: tzw. BSL-4 (Biological Safety Level 4), uzyskany po głębokiej modernizacji placówki w 2015 r. Takich laboratoriów jest w sumie ok. 40 (w Polsce nie ma żadnego). Krytycy Cottona wskazują na standard BSL-4 jako dowód, że nie mogło tam dojść ot tak do rozprzestrzenienia się wirusa. Tyle że w podobnym laboratorium w Rosji – Państwowym Instytucie Wirusologii i Biotechnologii „Wektor” w Kolcewie pod Nowosybirskiem, także spełniającym normę BSL-4 – we wrześniu 2019 r. wybuchł zbiornik z gazem i doszło do małego pożaru, co zagroziło epidemią eboli i tzw. czarnej ospy. Ta druga jest śmiertelnie groźna, bo łatwo się rozprzestrzenia – drogą kropelkową. Jedna z jej odmian, tzw. ospa zlewająca się (łac. variola confluens), ma śmiertelność na poziomie ok. 66 proc. u zaszczepionych chorych i 95 proc. u chorych nieszczepionych. Ospa krwotoczna albo czarna (łac. variola haemorrhagica s. nigra) ma jeszcze cięższy przebieg. Po co w 2019 r. prowadzono badania nad ospą prawdziwą, skoro w 1980 r. uznano ją za eradykowaną, czyli całkowicie zwalczoną na świecie? Do tego patogeny, które ją powodują, nie występują już w żadnych organizmach żywych. Oficjalna odpowiedź brzmi: „na wypadek podobnego zagrożenia”. Na łamach hinduskiego czasopisma „Journal on Geopolitics & International Relations” doniesiono, że w laboratorium w Wuhanie pracowano nad groźnymi wirusami, takimi jak SARS14, grypa H5N115, japońskie zapalenie mózgu 16 i denga. W Chinach jest wiele placówek badawczych i producentów szczepionek, więc w razie potrzeby mają wysokie zdolności do odparcia ataku biologicznego. Czy nowy koronawirus wydobył się zatem z laboratorium? Przeciwnicy takiej hipotezy zaznaczają, że instytut w Wuhanie jest placówką cywilną. Tyle że w czasach ZSRR bomby atomowe konstruowały cywilne zakłady podległe Ministerstwu Budowy Maszyn Średnich. W Polsce kałachy klepał cywilny zakład Łucznik w Radomiu, oficjalnie produkujący maszyny do szycia. A odrzutowe myśliwce produkowano w cywilnym zakładzie w Mielcu. Myśliwce F-35 wykonuje nawet nie tyle cywilny, ile prywatny koncern Lockheed Martin. Instytut z Wuhanu jest dobrze znany na Zachodzie, bo współpracuje z wieloma podobnymi instytucjami na świecie, także w USA. Co nie oznacza, że pewnych danych nie da się ukryć. Najciemniej zawsze jest pod latarnią. Czytaj też: Jak przebiegają badania na obecność koronawirusa Groźba ataku bioterrorystycznego Jak było naprawdę, nie wiadomo – zresztą co za różnica? Wyhodowany na zarzynanym prosiaczku czy w próbówce w instytucie w Wuhanie – wszystko jedno, istotne, że sieje spustoszenie. Paniką, spadkami na giełdzie, restrykcjami w wymianie handlowej, tajfunem w branży turystycznej. Koronawirus wywołuje nie tyle pandemię, ile światowy kryzys gospodarczy. A to wielka pokusa dla terrorystów. O ile jednak bombę czy gaz trujący są w stanie wytworzyć w warunkach amatorsko-warsztatowych, o tyle mutację bakterii, wirusa czy botuliny ciężko wyhodować samodzielnie, w doniczce czy klatce ze szczurem. Ale gdyby terrorystów wsparło jakieś państwo? Taka współpraca, nawet jeśli trudna do wyobrażenia, byłaby śmiertelnie niebezpieczna dla świata.
broń masowego rażenia skutki